Uzytkownik "Michal Wilk" napisal w wiadomosci
> > > Agrest i porzeczka - zdeformowane liscie, opadniete owoce
> > Opadniete czy zjedzone? generalnie masz mszyce, stad te deformacje.
> Chyba zjedzone, ale trudno powiedziec, po prostu ich nie ma:)
Jakby to bylo u mnie, to podejrzewalabym slimaki ;)
> >> Rozanecznik - czerwone, takze poobgryzane liscie
> > Ta czerwien jest nieladna. Probowales nawozenia dolistnego?
> Dolistnego nie, jesli chodzi o nawozenie, to na razie tylko zakwaszalem
> siarczanem amonu. Ale co ciekawe, pare metrow dalej rosnie drugi
rozanecznik
> i on jest w doskonalym zdrowiu i pieknie kwitnie.
Przejrzalam wszystko dostepne. Coz, pozostaje zdrowy rozsadek. Oberwac
podejrzane liscie, wyrzucic do smietnika, obserwowac.
> A jesli chodzi o mszyce - rownolegle z nimi, powinienem walczyc rowniez z
> mrowkami, prawda?
E tam...w przypadku porzeczek i agrestu naprawde dobre wyniki daje
mechaniczne usuwanie porazonych lisci. I tak, wiem, ze jest ich duzo. Ale to
5-10 minut na jednym krzewie, a odpuszcza sie chemie.
Pozdrawiam, Basia.
--
http://tabaza.sapijaszko.net/